Losowe kawaly
Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje go na 10 lat. Nagle pyta: - Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali? - Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie. - Aha, pamiętam! 20 lat! Fąfara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy: - Codziennie wieczorem wracasz pijany! - Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy! Pewna rodzinka z Zagłębia (Dąbrowskiego, czego skrajnym przykładem jest Sosnowiec) przeprowadziła się na Śląsk. Chłopaczek był nieszczęśliwy bardzo, bo go koledzy przezywali "gorolem". W końcu wymyślił, że on nie chce być Gorol, tylko będzie od dzisiaj Hanysem. Od razu pobiegł pochwalić się mamie. - Mamo! Ja nie jestem już gorolem, ja jestem Hanysem! - Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tatą, bo mi się obiad przypali. Pobiegł więc do taty z tym samym tekstem i tata też go zbył. Usiadł więc w kącie i powiedział sobie: - Dopiero 5 minut jest żech Hanysem, a już mie te Gorole wkur.ją! Przychodzi facet do lekarza z igłami powbijanymi w interes. Co się panu stało? - Pyta lekarz. Julio Iglasias - odpowiada facet. Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się. - Niech się pani pośpieszy! - Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam! | Spotyka się dwóch kumpli. Jeden pyta drugiego: - Słuchaj Wojtuś, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji? - Nie, tutaj jakiś świnia ją tego nauczył! Tadek jak Zorba Jak długo można patrzeć na teściową z przymrużeniem oka? - Aż się muszka zejdzie ze szczerbinką ! Byłem tu. UFO. Pluj tu z całej mocy, ze wszystkich sił swoich.
|